Showing posts with label Zwierzęta. Show all posts
Showing posts with label Zwierzęta. Show all posts

Friday, April 9, 2010

Wednesday, March 19, 2008

TURTLES PROSTO Z TURCJI:)

Pozwoliłam sobie zamieścić zdjęcie żółwia, z Turcji naturlich,
zrobione przez koleżankę oraz wiersz mojej ulubionej poetki
z dedykacją dla Kamili oraz Cancat:)

Po cóż jechać do Turcji


Kule z puchu wśród trawy błyskają jak świeczki
i ogród drży marzeniem od haszyszu chorem.
Po cóż jechać do Turcji? Pachnie bez turecki,
półksiężyc blady wschodzi tak jak nad Bosforem.

Za bramą tramwaj dzwoni, kurzu pełno, huku,
tu trawa nie koszona, puchowa, wysoka,
pstry dywan i ust twoich słodkie rachatłukum
i szalik mój zielony, jak sztandar Proroka.

Jak Bej z Perłą haremu samiśmi zostali..
i pić możemy z naszych ócz pełnych zamętu,
ja, pobladła Leila i Ty, Mechmed Ali,
najpiękniejszą, najsłodszą z tajemnic Orientu!

Tureckiego Khediwa dym w kłębach się waha
i zapachniał do rymu ciemny kwiat nasturcji.
Milczenie jest tureckie, obce - Na Ałłacha!
Po cóż jechać do Turcji? Do dalekiej Turcji?

/M. Pawlikowska-Jasnorzewska/

Wednesday, September 19, 2007

Jaszczurka - dla ostudzenia emocji:)































Śmierć jaszczurki


Biegła przez grudy i światła, i cienie,
aż wtem niebaczna cięła ją motyka.

Milczy jak zawsze -

lecz przed tym milczeniem
blednę i uszy oburącz zatykam...


Żywa sprężyno, mięśniu szmaragdowy!
Leżysz, rozcięta w pokrzywach i jaskrach!
Drgają nieznacznie dwie twoje połowy,
a z jednej w drugą wije się twój astral.

Wije się, waha i myśli: co czynić?
Jak się wywikłać i jak się wywinąć?
Jak spryt okazać,
hart na całej linii?
- Aż wszystko spłynie w obojętność siną...


/M. Pawlikowska-Jasnorzewska/