Showing posts with label Kwiaty. Show all posts
Showing posts with label Kwiaty. Show all posts

Thursday, August 12, 2021

LEN, BIAŁA LAWENDA I WIERSZ...



"Spadające z nieba"

Prze­mi­ja ma­gia, cho­ciaż wiel­kie moce
jak były, są. W sierp­nio­we noce
nie wiesz, czy gwiaz­da spa­da, czy rzecz inna.
I nie wiesz, czy to wła­śnie rzecz, co spaść po­win­na.
I nie wiesz, czy przy­stoi ba­wić się w ży­cze­nia,
wró­żyć? Z gwiezd­ne­go nie­po­ro­zu­mie­nia?
Tak jak­by wciąż stu­le­cie było nie­dwu­dzie­ste?
Któ­ry błysk ci przy­się­gnie: iskra, iskra je­stem,
iskra na­praw­dę z ogo­na ko­me­ty,
nic tyl­ko iskra, co ła­god­nie zni­ka -
to nie ja spa­dam w ju­trzej­sze ga­ze­ty,
to tam­ta dru­ga, obok, ma de­fekt sil­ni­ka. 

/Wisława Szymborska/

Sunday, October 29, 2017

Sunday, April 12, 2009

WIOSNA ACH TO TY:)

"Dzisiaj rano niespodzianie zapukała do mych drzwi 
Wcześniej niż oczekiwałem przyszły te cieplejsze dni (...)"


Sunday, July 20, 2008







































Duch mój, chabrem porosły i wrzosem,
Burz zapragnął, co chłodem go zwarzą!
Nie znam głosu, co będzie mym głosem,
Nie znam twarzy, co będzie mą twarzą
(...)

B. Leśmian


Saturday, May 3, 2008

BALLADA MAJOWA



Brnąłem do ciebie maju
Przez mrozy i biele
Przez śnieżyce i zaspy
I lute zawieje
Przez bezbarwne szpitalne
Korytarze stycznia
W tych korytarzach słońce
Gasło ustawicznie

A teraz maj dokoła maj
Wyświęca ogrody
I cały ja i cały ja
Zanurzony w jordanie pogody

A teraz maj i maj i maj
Dokoła się święci
Od wonnych bzów szalonych bzów
Wprost w głowie się kręci

I płyną przeze mnie dmuchawce
Jak dzieciństwa echa
I wielka jest majowa noc
Kiedy niebo się do ziemi uśmiecha
Śpi w twoim wnętrzu chłopiec
W chłopcu pierwszy zachwyt poznaję
Z twoich ziaren wyrosną sady
Strudzonemu pielgrzymką ulżyj dodaj wiary

/A. Ziemianin/






Thursday, January 24, 2008

21 STYCZNIA - DZIEŃ BABCI

Dla mojej kochanej babci Frani:)


U babci

Leje jak z cebra
Taki sobie deszcz
Na porost pietruszki
Która leczy pęcherz

Krząta się babcia
Wśród sprzętów
Domowego pożytku
Już bez dziadka

Mleka pilnuje
Żeby nie uciekło
I ziarenka różańca
Przesuwa ku wieczności

Lecz oto patrzy
A tu listonosz
Rentowny jakiś
Śmieje się od progu


/autor słów: Krzysztof Myszkowski/

Thursday, July 26, 2007