Zjadłam sama...
Showing posts with label Ważne. Show all posts
Showing posts with label Ważne. Show all posts
Friday, July 12, 2013
Sunday, December 18, 2011
SERCE DLA KRZYŻAKA
Niezapomniany tekst Agnieszki Osieckiej, magiczne wykonanie Pana Krajewskiego, mgliste wspomnienie z czasów dzieciństwa, balsam dla ucha na grudniowe wieczory...
"Uciekaj, moje serce"
Gdzieś w hotelowym korytarzu krótka chwila,
splecione ręce gdzieś na plaży oczu błysk,
wysłany w biegu krótki list,
stokrotka śniegu, dobra myśl,
to wciąż za mało, moje serce, żeby żyć.
Uciekaj skoro świt, bo potem będzie wstyd
i nie wybaczy nikt chłodu ust twych.
Deszczowe wtorki, które przyjdą po niedzielach,
kropelka żalu, której winien jesteś ty,
nieprawda, że tak miało być,
że warto w byle pustkę iść,
to wciąż za mało, moje serce, żeby żyć.
Uciekaj skoro świt, bo potem będzie wstyd
i nie wybaczy nikt chłodu ust, braku słów,
uciekaj skoro świt, bo potem będzie wstyd
i nie wybaczy nikt chłodu ust twych.
Odloty nagłe i wstydliwe, niezabawne,
nic nie wiedzący, a zdradzony pies czy miś,
żałośnie chuda kwiatów kiść
i nowa złuda, nowa nić,
to wciąż za mało, moje serce, żeby żyć.
Uciekaj skoro świt ...
"Uciekaj, moje serce"
Gdzieś w hotelowym korytarzu krótka chwila,
splecione ręce gdzieś na plaży oczu błysk,
wysłany w biegu krótki list,
stokrotka śniegu, dobra myśl,
to wciąż za mało, moje serce, żeby żyć.
Uciekaj skoro świt, bo potem będzie wstyd
i nie wybaczy nikt chłodu ust twych.
Deszczowe wtorki, które przyjdą po niedzielach,
kropelka żalu, której winien jesteś ty,
nieprawda, że tak miało być,
że warto w byle pustkę iść,
to wciąż za mało, moje serce, żeby żyć.
Uciekaj skoro świt, bo potem będzie wstyd
i nie wybaczy nikt chłodu ust, braku słów,
uciekaj skoro świt, bo potem będzie wstyd
i nie wybaczy nikt chłodu ust twych.
Odloty nagłe i wstydliwe, niezabawne,
nic nie wiedzący, a zdradzony pies czy miś,
żałośnie chuda kwiatów kiść
i nowa złuda, nowa nić,
to wciąż za mało, moje serce, żeby żyć.
Uciekaj skoro świt ...
Friday, December 2, 2011
KABARET HRABI
Od jakiegoś czasu, a w zasadzie od dawna, bo od "Potem" i przez "HiFi "mój najulubieńszy.
http://www.hrabi.pl/index/indeks.html
A uścisnąć dłoń Pani Dorin to niewysłowiona przyjemność:)
http://www.hrabi.pl/index/indeks.html
A uścisnąć dłoń Pani Dorin to niewysłowiona przyjemność:)
Sunday, April 11, 2010
Gdybym mial jedenascie kapeluszy
Gdybym miał jedenaście kapeluszy,
pierwszy schowałbym w szafie, żeby się nie kurzył.
Drugi nadałbym przez pocztę w postaci paczki.
Trzeci byłby na drobnostki i drobiażdżki.
Czwartego używałbym wyłącznie do sztuk magicznych et cetera
Piąty zamiast klosza, do przykrywania sera.
Szósty kapelusz - dla Jadwisi.
Siódmy bym powiesił. Niech wisi.
Ósmy przerobiłbym na nastrojowy abażurek.
W dziewiątym hodowałbym jeża lub coś z zoologii w ogóle.
Co do dziesiątego, to jeszcze nie mam pomysłu:
A jedenasty kapelusz porwałby mi wiatr nad Wisłą.
Bo powiedziała o mnie jedna poetka z Krakowa:
"To głowa nie do kapeluszy! To taka posągowa głowa!"
/Gałczyński Konstanty Ildefons/
Gdybym miał jedenaście kapeluszy,
pierwszy schowałbym w szafie, żeby się nie kurzył.
Drugi nadałbym przez pocztę w postaci paczki.
Trzeci byłby na drobnostki i drobiażdżki.
Czwartego używałbym wyłącznie do sztuk magicznych et cetera
Piąty zamiast klosza, do przykrywania sera.
Szósty kapelusz - dla Jadwisi.
Siódmy bym powiesił. Niech wisi.
Ósmy przerobiłbym na nastrojowy abażurek.
W dziewiątym hodowałbym jeża lub coś z zoologii w ogóle.
Co do dziesiątego, to jeszcze nie mam pomysłu:
A jedenasty kapelusz porwałby mi wiatr nad Wisłą.
Bo powiedziała o mnie jedna poetka z Krakowa:
"To głowa nie do kapeluszy! To taka posągowa głowa!"
/Gałczyński Konstanty Ildefons/
Monday, March 29, 2010
Sunday, March 14, 2010
Friday, March 12, 2010
Saturday, October 10, 2009
BACKSPACER
Saturday, May 31, 2008
PAMIĘCI BABCI KRZYŻAKA
"(...) - myślałam o tym, co to znaczy zestarzeć się. Kiedy jest się starym. Jak się to czuje. Czy ból kolan na zmianę pogody - czy to jest starość? Czy konieczność krojenia jabłka na małe kawałki? Czy starość to niespodzianki nowej pamięci, która jest w stanie przywołać kolor sukienki na pierwszej randce i smak waniliowych przedwojennych lodów, ale gubi podstawowe słowa?(...)
Nie wolno poddać się iluzji, ze coś nas zmienia wbrew naszej woli. Nie powinno się wierzyć zdjęciom - sugerują, ze czas pozbawia ludzi siebie samych, ze tnie nasze zycie na małe kawałki i maceruje tym samym nasze dusze. Że w ten sposob tracimy siebie część po części. A przecież - tak myslę - dojście do końca jest zebraniem wszystkiego w garść, ujęciem w jedną małą kolekcję chwil życia. Nie żadną stratą, a wręcz przeciwnie - odnalezieniem tego, co wydawało się pogubione."
/O. Tokarczuk - "Ostatnie historie"/
Nie wolno poddać się iluzji, ze coś nas zmienia wbrew naszej woli. Nie powinno się wierzyć zdjęciom - sugerują, ze czas pozbawia ludzi siebie samych, ze tnie nasze zycie na małe kawałki i maceruje tym samym nasze dusze. Że w ten sposob tracimy siebie część po części. A przecież - tak myslę - dojście do końca jest zebraniem wszystkiego w garść, ujęciem w jedną małą kolekcję chwil życia. Nie żadną stratą, a wręcz przeciwnie - odnalezieniem tego, co wydawało się pogubione."
/O. Tokarczuk - "Ostatnie historie"/


